
Jeszcze kilka lat temu wystarczyło „upychać” słowa kluczowe i tworzyć długie teksty, żeby pojawić się wysoko w Google. Dziś to za mało. Sztuczna inteligencja zmieniła zasady gry, a Google podnosi poprzeczkę, premiując autentyczność, wiedzę i zaufanie. Jeśli chcesz, by Twoje treści były widoczne w wynikach wyszukiwania (także w nowych AI Overviews), musisz nauczyć się grać według zasad E-E-A-T. Czytaj dalej i dowiedz się, co oznacza ten skrót, jak wdrożyć jego zasady w praktyce i dlaczego to doskonała inwestycja w rozwój Twojej firmy!
E-E-A-T to skrót, który w ostatnich latach stał się jednym z najczęściej przywoływanych terminów w świecie SEO. Oznacza on cztery filary jakości treści: doświadczenie (ang. experience), ekspertyzę (expertise), autorytet (authoritativeness) i zaufanie (trustworthiness).
Te elementy nie są tylko teorią – to praktyczne zasady, którymi kieruje się Google, gdy ocenia jakość strony internetowej i decyduje, czy umieścić jej fragmenty w wynikach wyszukiwania, a dziś także w AI Overviews.
W erze, w której treści generowane przez sztuczną inteligencję mnożą się w zastraszającym tempie, Google potrzebuje kryteriów, które pozwolą odróżnić wartościowe informacje od masowo tworzonych artykułów pozbawionych głębi. Te cztery filary pomagają w selekcji treści i sprawiają, że użytkownik, który szuka odpowiedzi w Google, trafia na coś, co naprawdę mu pomoże.
Doświadczenie to element, którego nie da się sztucznie stworzyć ani skopiować. Wyobraź sobie, że chcesz kupić nowy rower. Bardziej zaufasz tekstowi, w którym autor opisuje, jak przez trzy miesiące testował rower w różnych warunkach, niż ogólnym informacjom o tym, jak działają rowery. Google myśli podobnie: promuje treści, które pokazują osobiste przeżycia, praktyczne testy i historie z życia.
Jak to pokazać w praktyce? Publikuj recenzje oparte na prawdziwych doświadczeniach, ilustruj je zdjęciami, screenami czy krótkimi nagraniami. Używaj języka, który zdradza Twoją perspektywę – pisz w pierwszej osobie, opowiadaj, co działało, a co nie. Dzięki temu treści będą bardziej wiarygodne i bliższe użytkownikowi.
Ekspertyza to coś więcej niż doświadczenie. Oznacza ona wiedzę merytoryczną, którą można potwierdzić poprzez wykształcenie, certyfikaty, lata pracy w branży czy publikacje w renomowanych źródłach. Jeżeli piszesz o zdrowiu, użytkownik chce wiedzieć, że ma do czynienia z dietetykiem, lekarzem albo przynajmniej osobą, która konsultowała tekst z ekspertem. Jeżeli publikujesz treści o finansach, przyda się wskazanie, że autor zna przepisy podatkowe i ma praktykę w pracy z klientami.
Aby pokazać swoją ekspertyzę, dodaj na stronie bio autora wraz z jego kompetencjami. Odwołuj się do badań, raportów i źródeł branżowych. Pisz precyzyjnie, unikając ogólników i nieścisłości. Każdy fragment tekstu powinien udowadniać, że naprawdę znasz temat, o którym piszesz.
Autorytet to reputacja w branży. Nie wystarczy, że sam twierdzisz, iż jesteś ekspertem – inni muszą to potwierdzić. Google ocenia, czy Twoje treści są cytowane, czy inni linkują do Twojej strony, a także, czy jesteś obecny w branżowych dyskusjach i mediach. Autorytet buduje się stopniowo, poprzez konsekwentne publikowanie wartościowych treści, zdobywanie linków zwrotnych oraz udział w wydarzeniach branżowych.
Wyobraź sobie, że Twoje artykuły są regularnie linkowane przez portale tematyczne albo że udzielasz wywiadów w mediach. To sygnały dla Google, że Twoja wiedza ma znaczenie, a treści są godne uwagi. Im wyższy Topical Authority, tym większe szanse, że Twoja strona znajdzie się w widocznych miejscach wyników wyszukiwania.
Zaufanie to fundament całej układanki. Jeśli użytkownik nie ufa Twojej stronie, to nawet najlepsze treści nie sprawią, że zostanie na dłużej. Google bierze pod uwagę takie aspekty jak bezpieczeństwo strony (HTTPS), przejrzystość danych kontaktowych, politykę prywatności i rzetelność informacji. Ważna jest też spójność treści – jeśli na jednej stronie piszesz jedno, a na innej coś sprzecznego, Twoja wiarygodność spada.
Aby budować zaufanie, upewnij się, że strona jest technicznie bezpieczna, autorzy są widoczni i opisani, a użytkownicy wiedzą, z kim mają do czynienia. Transparentność to najprostszy sposób, aby zdobyć sympatię zarówno czytelników, jak i algorytmów.
Początkowo Google mówiło tylko o E-A-T, czyli Expertise, Authoritativeness i Trustworthiness? W grudniu 2022 r. pojawiło się dodatkowe „E” – Experience. Dlaczego? Bo w czasach, gdy AI potrafi w kilka sekund napisać długi artykuł, doświadczenie stało się tym elementem, który najtrudniej podrobić.
Google chciało jasno pokazać, że autentyczne historie, recenzje i case studies są na wagę złota. To właśnie one wyróżniają treści, które wnoszą coś realnego, od tych, które są jedynie kopią innych materiałów.
30 czerwca 2025 r. Google wdrożyło Core Update, który był kontynuacją wcześniejszych działań mających na celu poprawę jakości wyników wyszukiwania. Aktualizacja ta szczególnie mocno uderzyła w strony pełne spamu i treści niskiej jakości. Co dokładnie się zmieniło?
Dla twórców treści oznacza to jedno: nie ma już miejsca na puste słowa i sztuczne nabijanie słów kluczowych. Aby być widocznym, trzeba tworzyć treści prawdziwie pomocne i nastawione na użytkownika (tzw. human-first content).
Google wielokrotnie podkreśla, że treści powinny być tworzone przede wszystkim dla ludzi. Co to znaczy w praktyce?
Pisząc w duchu human-first, nie tylko zdobywasz uwagę użytkownika, ale też zwiększasz szansę, że Twoje treści trafią do AI Overviews, gdzie Google wybiera najbardziej wartościowe odpowiedzi.
Skontaktuj się z nami. Nasi specjaliści przygotują teksty zgodne z zasadą E-E-A-T. Opracujemy plan content marketingu i stworzymy dla Ciebie treści, które będą chętnie cytowane także przez AI.
Wyobraź sobie, że piszesz świetny artykuł, pełen wiedzy i przykładów. Czytelnikowi łatwo go zrozumieć, ale… robot Google widzi jedynie surowy tekst. I choć algorytmy są coraz sprytniejsze, wciąż potrzebują wskazówek, by wiedzieć, co jest czym.
Tu właśnie pojawia się structured data, czyli dane strukturalne. Można je porównać do drogowskazów albo etykietek naklejanych na treść. Dzięki nim wyszukiwarka od razu rozpoznaje, czy ma do czynienia z artykułem prasowym, recenzją produktu, sekcją pytań i odpowiedzi czy np. instrukcją „krok po kroku”.
Dlaczego to takie ważne?
Strony, które poprawnie wdrażają dane strukturalne, mają nawet o kilkanaście procent wyższy CTR (współczynnik kliknięć), ponieważ ich wyniki wyróżniają się wizualnie w Google? To nie tylko SEO, ale także marketing wizualny w jednym!
Wdrożenie danych strukturalnych może wydawać się technicznym zadaniem, ale wcale nie musi być trudne. Wystarczy znać kilka zasad i narzędzi, by zrobić to poprawnie.
Najpierw zastanów się, jaką treść chcesz oznaczyć.
To tak, jakby przyklejać etykietę do swojego tekstu – dzięki niej Google od razu wie, z czym ma do czynienia.
Najczęściej dane strukturalne zapisuje się w formacie JSON-LD i wkleja w sekcję <head> strony lub tuż przed zamknięciem <body>.
Przykład dla artykułu (Article):

źródło: materiały własne, kod JSON dla artykułu
Ten fragment mówi Google: Hej, to artykuł! Napisał go Jan Kowalski, opublikowano go tego dnia i zawiera takie zdjęcie.
Jeśli nie lubisz pisać kodu ręcznie, możesz użyć darmowych narzędzi takich jak:
Zanim opublikujesz dane na stronie, możesz sprawdzić ich poprawność w oficjalnym narzędziu Rich Results Test do Google. Wystarczy wkleić do niego kod i od razu zobaczysz, czy wszystko działa.
Po wdrożeniu warto zaglądać do Google Search Console. Tam w sekcji „Ulepszenia” możesz kontrolować, czy Google wykrywa Twoje dane strukturalne i czy nie ma żadnych błędów.
Niektóre typy danych strukturalnych (np. FAQPage czy HowTo) mogą sprawić, że Twoja strona zajmie więcej miejsca w wynikach wyszukiwania – np. pokaże dodatkowe pytania lub kroki poradnika? To działa jak darmowa reklama!
Jednym z najlepszych sposobów, by Twoje treści znalazły się w AI Overviews, jest użycie formy pytań i odpowiedzi. Google bardzo chętnie sięga po krótkie, konkretne odpowiedzi, które może zacytować w wynikach.
Jak to robić dobrze?
1. Umieść pytanie w nagłówku – np. „Co to jest E-E-A-T?”.
2. Odpowiedz w jednym lub dwóch zdaniach – konkretnie i bez lania wody.
3. Dopiero potem przejdź do dłuższego rozwinięcia.
4. Dodaj przykłady, dane i źródła, które potwierdzają Twoją odpowiedź.
Taka struktura sprawia, że Twoje treści są czytelne zarówno dla użytkowników, jak i dla algorytmów Google.
Tworząc treści w duchu E-E-A-T, warto mieć pod ręką listę kontrolną:
Pamiętaj: ta lista to nie zbiór „opcjonalnych dodatków”, ale fundament skutecznego content marketingu w erze AI. Im bardziej Twoje treści będą autentyczne, eksperckie i transparentne, tym większa szansa, że nie tylko Google je wyróżni, ale przede wszystkim – że zaufają im Twoi czytelnicy.
E-E-A-T to dziś jeden z najważniejszych czynników wpływających na widoczność treści w Google. W połączeniu z aktualizacją z czerwca 2025 i rozwojem AI Overviews jasno widać, że Google nagradza autentyczność, wiedzę i transparentność. Jeśli dodasz do tego structured data i dobrze przygotowane pytania i odpowiedzi, Twoje szanse na obecność w wynikach generatywnych rosną wielokrotnie.
Nie chodzi już tylko o SEO w klasycznym rozumieniu, ale o budowanie wiarygodności i zaufania. To początek nowej ery treści, w której najważniejsze jest jedno: pisz dla ludzi, nie dla algorytmu – a Google zadba o resztę.
E-E-A-T to skrót od Experience, Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness – czyli doświadczenie, ekspertyza, autorytet i zaufanie. To cztery filary, według których Google ocenia jakość treści w internecie.
Bo Google chce pokazywać użytkownikom tylko wartościowe treści. E-E-A-T pomaga wyszukiwarce odróżnić rzetelne materiały od powierzchownych tekstów generowanych masowo przez AI.
To specjalny kod dodany do strony, który działa jak „etykieta” dla treści. Dzięki niemu Google rozumie, czy dana strona to artykuł, recenzja, poradnik czy FAQ.
Najprościej zrobić to w formacie JSON-LD i wkleić w kod strony. Możesz też skorzystać z darmowych generatorów (np. Google Markup Helper).
Samo dodanie danych strukturalnych nie podnosi pozycji, ale sprawia, że Twoje treści mogą pojawić się w tzw. rich snippets (rozszerzonych wynikach wyszukiwania). To często oznacza wyższy CTR i większą widoczność.
Najpierw myśl o czytelniku, a dopiero później o algorytmach. Odpowiadaj na realne pytania użytkowników, dodawaj przykłady i multimedia, a Google samo doceni Twoje treści.
AI może pomóc w researchu czy strukturze, ale to człowiek wnosi doświadczenie i autentyczność. Dlatego najlepsze efekty daje połączenie AI i wiedzy eksperta.